„Błękitne opowieści”

Na tę książkę trafiłem przez przypadek – przeglądałem ogłoszenia na OLX. Zaintrygował mnie tytuł jednej z ofert: Zbiór opowiadań przyrodniczych "Błękitne opowieści". Pogrzebałem w Internecie i znalazłem kanał Autora, gdzie można posłuchać fragmentów książki: Zaproszenie do lektury Piachu Błękitna strzała Wieloryb i nie tylko Ja lubię literaturę, gdzie wiedza przyrodnicza przeplata się z „przygodami” ludzi, … Czytaj dalej „Błękitne opowieści”

Przypadki miesiąca – grudzień 2019

1 grudnia Osiedle / Jest 16:20, siedzę w pokoju przy zamkniętym oknie i wyraźnie słyszę głosy gęsi. Akurat czytam książkę "Jej wysokość gęś" Jacka Karczewskiego. Ale to nie wytwór mojej wyobraźni! Dokładnie nad moim blokiem lecą 3 gigantyczne klucze gęsi. Jeden za drugim, na oko po 100 ptaków każdy, a może i więcej. Jest już … Czytaj dalej Przypadki miesiąca – grudzień 2019

Kozanów – 29 grudnia 2019

Dzisiejszy spacer zaczynam nietypowo – na swojej działce. Tu w okolicy można wypatrzeć siedzące na czubkach drzew grubodzioby i dzwońce. Niebo przecina stadko krzyżówek. Niestety, dziś pogoda nie sprzyja fotografowaniu. Jest pochmurnie, ale na szczęście nie pada. Temperatura w okolicy +1.5 st. C. Minęła 13:15 – opuszczamy działkę, a plan jest taki, że żona wysadzi … Czytaj dalej Kozanów – 29 grudnia 2019

Kozanów – 14 grudnia 2019

Prawie połowa grudnia, a temperatury ciągle powyżej zera – teraz o 9:00 rano jest +6 st. C. Niebo pochmurne, ale z prześwitami błękitu, dlatego co jakiś czas przebija się ostre poranne słońce. Wchodzę do Parku Zachodniego na lewo od Orbity. Mnóstwo dziś nordic-walkerów, psiarzy i biegaczy. Nad moją głową wiewiórki objadają resztki orzeszków grabowych. Widzę … Czytaj dalej Kozanów – 14 grudnia 2019

Przypadki miesiąca – listopad 2019

2 listopada Działka / Wysoko nad działką kilka czarnych ptaków zatacza kręgi, robi powietrzne akrobacje… Oderwany od pracy robię „pamiątkowe” zdjęcia. [Dopiero w domu okazało się, że sfotografowałem wrony, a wśród nich krogulca (przynajmniej na to wskazuje mi długi, prosto zakończony ogon i szary prążkowany spód ciała). Na pewno to on był celem pościgu i … Czytaj dalej Przypadki miesiąca – listopad 2019

Kozanów – 30 listopada 2019

Słoneczny, prawie idealnie bezchmurny, ale zimny poranek (tylko +0.2 st. C). Lekki wiaterek potęguje uczucie chłodu. Jest godzina 8:00 rano. Przy basenach Orbity pracuje dzięcioł duży. Wypatrzyłem go tylko dlatego, że zaskrzeczał. Opukuje konar dębu tak delikatnie, że szum samochodów na Moście Milenijnym kompletnie go zagłusza. Na trawniku i na drzewach jest kilka gawronów. Słychać … Czytaj dalej Kozanów – 30 listopada 2019

Kozanów – 24 listopada 2019

Waham się czy iść, czy nie iść. Zachmurzenie z południa ciągnie na północ. Zachód wydaje się pogodny, ale wschód nie przepuszcza słońca. Na termometrze +7.7 st. C i wygląda na to, że „na dole” jest bezwietrznie. Minęła 7:30. Idę, najwyżej nie zrobię żadnego zdjęcia... Wchodzę na Most Milenijny. Dziś zdecydowałem się pójść na Osobowice… Oho, … Czytaj dalej Kozanów – 24 listopada 2019

Kozanów – 23 listopada 2019

Jest godzina 11:11, a termometr wskazuje +11.1 st. C. Piękne słońce. Czego chcieć więcej! Idę poddać się nieenzymatycznej fotoizomeryzacji 7-dehydrocholesterolu do prewitaminy D. Przy budowie Portu Popowice słychać i widać sikorki oraz pstrego dzięcioła dużego. Nawet w parku jest słonecznie. Przy Orbicie prawie wszystkie dęby są już bez liści. Opadłe szeleszczą pod stopami, a gawrony … Czytaj dalej Kozanów – 23 listopada 2019

Kozanów – 17 listopada 2019

Jest 7:30 rano. Na termometrze +9.2 st. C. W oddali mgły. W miarę wzrostu wysokości słońca nad horyzontem, coraz bardziej się przejaśnia. Na osiedlu pustułki siedzą w blaszanych gniazdach. Przy Orbicie na drzewach i na ziemi żerują dzwońce. Pomiędzy przewodami wysokiego napięcia widzę wielki klucz dzikich gęsi. Nie zrobiłem jeszcze paru kroków… Słyszę straszny rejwach … Czytaj dalej Kozanów – 17 listopada 2019