Kozanów – 24 listopada

Dziś jest wyraźnie cieplej (+7.7 st. C o 9 rano), niż w poprzednie dni, kiedy to termometry wskazywały w okolicach zera. Jest pochmurnie, lekko mgliście, ale czasami przeziera błękitne niebo i przymglone słońce. Koło Orbity, w krzakach, urzędują pękate mazurki. Słychać krakanie wron, grzechotanie srok i piski ptasiego drobiazgu - ale mało co widać. Ptaki … Czytaj dalej Kozanów – 24 listopada

Reklamy

Kozanów – 17 listopada

Sobota rozpoczęła się pogodnie i słonecznie, z lekką mgiełką. Na północnym oknie temperatura leciutko poniżej zera (-0.1 st. C). Na spacer wyszedłem kilka minut przed ósmą rano. Gdy doszedłem do okolic Orbity, uderzył mnie chyba większy niż zwykle hałas od Mostu Milenijnego. Może to było to tylko subiektywne odczucie wzmocnione niską temperaturą, a może ruch … Czytaj dalej Kozanów – 17 listopada

Kozanów – 11 listopada

Dzień Niepodległości rozpoczął się wraz z pojawieniem czerwonego słońca osnutego leciutką mgiełką. Dwa kwadranse po siódmej termometr na północnym oknie wskazywał +7.2 st. C, ale na zacienionym balkonie mocno czuć było chłód. Tak rano, na samym skraju Parku Zachodniego przy Orbicie, spotkałem wiewiórkę. Pomarańczowe promienie słońca sprawiały, że jej futro płonęło żywym kolorem. Biały brzuszek … Czytaj dalej Kozanów – 11 listopada

Kozanów – 10 listopada

Sobotni poranek zapowiadał się bardzo obiecująco - leciutka mgiełka bez oporu poddawała się promieniom słońca i z minuty na minutę było jej coraz mniej. Gdy wychodziłem z domu w pół do dziewiątej, termometr na północnym oknie wskazywał +10 st. C. Delikatny wietrzyk nie przeszkadzał. Okolice Odry na wysokości Kozanowa, za każdym razem gdy tam idę, … Czytaj dalej Kozanów – 10 listopada

Kozanów – 4 listopada

Kolejny dzień weekendu również nie miał zamiaru rozpieszczać ładną pogodą. Temperatura bez zmian - ok. +10 st. C, lekka mżawka i zamglenie. Doszedł do tego słaby wiaterek, który jednak skutecznie przeszywał chłodem. Spadające z drzew krople wody, uderzając w opadnięte liście, idealnie imitowały delikatne "puknięcia" dzięciołowych dziobów w konary. Kilka razy dałem się nabrać i … Czytaj dalej Kozanów – 4 listopada

Kozanów – 3 listopada

O ile Dzień Zaduszny był jeszcze słoneczny i ciepły, to weekend rozpoczął się pochmurnie, dżdżyście i mgliście. Nawet po południu, gdy wyszedłem na spacer, temperatura była w okolicach +10 st. C, a chmur wcale nie ubyło. Wybrałem się standardową trasą w stronę Kozanowa. Prawdę mówiąc nie spodziewałem się zobaczyć coś ciekawego. Smętny dzień nie napawał … Czytaj dalej Kozanów – 3 listopada

Kozanów – 1 listopada

W dniu Wszystkich Świętych poranek był słoneczny i ciepły (ok. +16 st. C), więc zachęcał do wcześniejszego wyjścia z domu (jeszcze przed ósmą), zwłaszcza że na popołudnie miałem zaplanowane spotkanie rodzinne. Trasa jak zwykle prowadziła brzegiem Odry od Hali Orbita do Kozanowa, a dokładniej do cypla na wysokości ul. Celtyckiej, i z powrotem tą samą … Czytaj dalej Kozanów – 1 listopada

Koniec lata i początek jesieni

Pierwsze postanowienie dotyczące częstszych odwiedzin brzegu Odry w okolicach Popowic i Kozanowa z lornetką w ręku powziąłem na początku września tego roku. Oczywiście wcześniej również bywałem tam z aparatem czy lornetką, ale raczej w celach bardziej spacerowych niż obserwacyjnych. Także okoliczne parki – Zachodni, Popowicki czy Las Pilczycki, też były i są nadal w obszarze … Czytaj dalej Koniec lata i początek jesieni