Las Pilczycki – 3 marca 2019

Relacja dzisiejszego spaceru nie będzie może pasjonująca i obfita w spotkane gatunki, ale jego cel był zgoła inny. Tym razem wybrałem się do Lasu Pilczyckiego na poszukiwanie jednego z pierwszych zwiastunów wiosny – śnieżyczki przebiśniegu. Ponieważ w ciepłych przyblokowych ogródkach przebiśniegi pojawiły się już jakiś czas temu, mogłem się spodziewać, iż w nieco chłodniejszej okolicy właśnie teraz będą w pełni kwitnienia.

Dzień jest pogodny, z temperaturą +15 st. C, ale raczej pochmurny z okresowymi przejaśnieniami i słońcem.

W Lesie Pilczyckim jeszcze nie za bardzo widać wiosnę. Tylko gdzieniegdzie spod suchych liści wychylają się nieśmiało strzępki zielonej trawy, listki fiołków czy… przebiśniegi.

Pierwsze napotkane kępki śnieżyczki przebiśniegu są dość mizerne. Ledwie po kilka rozwiniętych kwiatów. W niektórych miejscach wystają z ziemi tylko listki, a kwiaty zwinięte są w ciasne, głęboko ukryte pączki.

Na pniu młodego drzewa, może metr nad ziemią, zauważyłem kiełkującą jemiołę. Wzrost tej pasożytniczej rośliny jest trudny do obserwacji, bo zazwyczaj zasiedla ona wyższe partie drzew. We Wrocławiu jemioła występuje niestety bardzo powszechnie i jej ofiarą pada wiele drzew. Zazwyczaj mechaniczne usuwanie nie na wiele pomaga, bo już w kolejnym sezonie pojawiają się nowe odrosty. Zaatakowane drzewa z czasem zamierają – sporo takich bezlistnych pni można zobaczyć nad Odrą na Osobowicach.

Wokół słychać głównie sikorki, czasami echem odbija się bębnienie dzięciołów. Co jakiś czas w oddali „śmieje się” dzięcioł zielony. Między drzewami przemknęło spłoszone stadko 5-6 saren.

Ten leśny zakątek Wrocławia w niektórych miejscach przypomina „prawdziwy stary las” – leżą tu powalone, zmurszałe drzewa pokryte grubymi czapami zielonych mchów. To taka mini Puszcza Białowieska w centrum dużego miasta.

Im głębiej w las, tym więcej drzew… przebiśniegów.

Należy pamiętać, że śnieżyczka przebiśnieg jest objęta ochroną gatunkową częściową (warto zapoznać się ze stosownym opisem dotyczącym zagrożeń i ochrony na stronach Wikipedii). Wydaje mi się, że kilkanaście lat temu połacie przebiśniegów w Lesie Pilczyckim były znacznie większe. Ale pewnie tylko szczegółowe badania wykazałyby czy faktycznie należy się martwić o te piękne zwiastuny wiosny – czy aktualny stan jest wynikiem suszy, zanieczyszczenia środowiska, działań człowieka…

Drugą rzeczą, o której warto myśleć wchodząc do Lasu Pilczyckiego jest to, że należy on do chronionego obszaru „Natura 2000” oznaczonego kodem „PLH020069”. Więcej informacji o tym obszarze – o chronionych roślinach i zwierzętach – można znaleźć w portalu Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (najprościej jest wyszukiwać tam po kodzie obszaru).

Za rok również postaram się sprawdzić, jak Las Pilczycki przebiśniegami stoi…

5 myśli na temat “Las Pilczycki – 3 marca 2019

    1. Najgorszą metodą na znalezienie miejsca występowania danej rośliny, jest jej… szukanie. Jak się nie szuka, to się znajdzie – przypadkiem 😉 Zresztą ta metoda nie-szukania sprawdza się też w innych przypadkach – gdy zginą klucze, okulary, długopis… Należy nie-szukać, to się zguba znajdzie.
      A tak na serio, to chyba warto przeszukać Instagrama, Flickra, itp. – tam często ludzie wrzucają fotki z oznaczeniem miejsca ich zrobienia. Może akurat trafi się fotka przebiśniegu w Twojej okolicy.
      Kolejną metodą może być poszukanie opracowań o okolicznych rezerwatach i obszarach Natura 2000. W opisach są podawane gatunki jakie tam występują.
      Moim zdaniem najprzyjemniejszą metodą jest „łażenie po krzakach” – spacerowanie i przypadkowe znajdowanie. Polecam 😉

      Polubione przez 2 ludzi

  1. Już kiedyś byłem na Twojej stronie i bardzo mi się podobała. Też lubię przyrodę. Tak ładnie tu teraz opisujesz swój spacer, że poczułem jak bym tam był. 🙂 Już nie dziwię się, że chciałeś abym ujawnił swoje opowiadanie o Wierzbie. Musisz zerknąć do Witolda bloga, tam go umieściłem, chyba nie będzie na mnie zły. /ha, ha/😕 Pozdrawiam i wspierajmy swoje blogi. 🤫

    Polubienie

    1. Dziękuję za historię o Wierzbie. Takie opowiadania uświadamiają, że wszytko ze wszystkim jest powiązane – świat ludzi i przyroda to jedność. Niby błahe zmiany w środowisku mają wpływ także na ludzi. W Twoim opowiadaniu był „happy end”, ale niestety, w życiu bywa różnie…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.