Kozanów – 8 września 2019

Całe niebo pokryte deszczowymi chmurami, ale na szczęście nie pada. Termometr pokazuje +13.6 st. C, a zegar 8:00.

Osiedlowe wróble zbijają się w stadka. Wczesnym latem nie zauważyłem takiego zachowania. To chyba znak, że okres lęgowy został zakończony i teraz można już zająć się spotkaniami towarzyskimi.

W Parku Zachodnim panuje straszna „ciemnica”, więc odpuszczam robienie tu zdjęć i udaję się prosto w kierunku Odry.

Wydaje mi się, że przybyło śladów żerowania kozioroga dębosza na dębach przy basenach Orbity. Dzięcioły chyba też zwietrzyły dobre źródło białka, bo w wielu miejscach kora jest odłupana.

Na drutach wysokiego napięcia miejsce zajęło stadko szpaków. Wiewiórki i sikorki wcinają grabowe orzeszki. Z kolei szpaki siedzące na dębach wyjadają coś spomiędzy liści – nawet przez lornetkę nie widzę, czy zjadają jakieś owady, czy może interesują się żołędziami.

Nisko nad wodą latają jaskółki dymówki. Prawie dotykają powierzchni wody. Polują. Co jakiś czas robią w powietrzu akrobacje w pogoni za owadem. W przerwach odpoczywają na gałęziach wystających z wody.

Z kozanowskiej łachy korzystają 3 czaple siwe, 2 nurogęsi, kilka krzyżówek oraz paręnaście mew śmieszek i srebrzystych.

Wśród traw wypatrzyłem lecichę pospolitą.

Widząc niebieski odwłok ważki, byłem przekonany, że to samiec. Jednak oglądając zdjęcia w domu, coś mi nie pasowało. Odwłok nie jest w pełni niebieski, tylko ma pasy w tym kolorze, a jego zakończenie nie jest „ostre”, tylko szeroko rozwarte jak u samic. Na stronach poświęconych ważkom [1] i [2], znalazłem informację o pojęciu „samica androchromatyczna”, które określa samicę o ubarwieniu podobnym do samca. Jak to ładnie nazwano – to takie ważki „chłopczyce”. Dla porównania można spojrzeć na zdjęcie samca sprzed 2 tygodni.

Wśród latających jaskółek, oprócz dymówek, widać oknówki – trochę mniejsze, z krótszym ogonem i białym kuprem mocno odcinającym się od czarnego grzbietu. Jeszcze mniej jest brzegówek – te z kolei są podobne do oknówek, jednak bardziej filigranowe, jaśniejsze (brązowe) i bez białej plamy na kuprze, ale z ciemną obrożą na piersi.

Na wysokości kozanowskiego cypla jedna łyska i 2 krzyżówki. Po jego zachodniej stronie jedna krzyżówka, a dalej czapla siwa, kilka mew, 2 łabędzie nieme i kolejne 2 krzyżówki. Na szczęście śmigające ponad wodą jaskółki tchnęły trochę życia w ten statyczny obraz Odry.

Wiatr jest dość chłodny i przenikliwy. Trochę zmarzłem, choć ubrałem się dość ciepło – w bluzę i kurtkę przeciwdeszczową. Nie zaszkodziłoby mieć rękawiczki!

Przy brzegu pływają srebrne ryby z wciętym ogonem z czarnymi końcówkami. Może to kleń? Nie znam się zbytnio na rybach, a dodatkowo woda zniekształca obraz.

Na ścieżce poluje pliszka siwa. To przyspieszy, to podskoczy… Byle złapać muszkę.

Z czubka wierzby rozchodzą się gwizdy stadka szpaków.

Nie wszystkie tak próżnują. Sporo szpaków w towarzystwie mazurków, „oblepia” krzaczki i drzewka owocowe na ogródkach działkowych. Chyba właściciele nie będą mieli czego zbierać…

Wracam między działkami wzdłuż Odry.

Swoją obecnością spłoszyłem sójkę siedzącą na dębie. Chyba przerwałem jej posiłek. Dojrzewają właśnie żołędzie, które są głównym składnikiem diety sójek. Wcześniej, idąc w stronę cypla, również widziałem w tym miejscu sójkę „pilnowaną” przez kilka srok. Teraz, jak i przedtem, „żołędziówka” nie wszczynała wielkiego alarmu, jak to ma w zwyczaju, a jedynie cichutko skrzeczała z niezadowolenia. Może zapobiegawczo nie chce wzbudzać zainteresowania innych zwierząt i wskazywać, gdzie rosną smaczne żołędzie?

Wśród traw wypatrzyłem muszle małży (szczeżuje, a może skójki?). Pewnie na powyższym dębie kiedyś siedziały wrony i z ich posiłków zostały tylko niejadalne skorupy.

Ostatni rzut okiem na łachę, na której obok siebie przycupnęły 3 czaple siwe.

Teraz zauważyłem, że z przybrzeżnych roślin wystaje łodyga kosaćca żółtego z grubymi torebkami nasiennymi.

Jak na złość zaczęło się przejaśniać w momencie, gdy ruszyłem znad wody w kierunku domu.

Jeszcze na skraju parku portretuję kawkę. Na dziś to pewnie ostatnie zdjęcie…

Tymczasem pod blokiem, w niewielkiej kałuży, stadko wróbli urządziło sobie basen kąpielowy. Co za rozkoszny widok! Nie mogłem sobie odmówić uwiecznienia tych szaleństw.

Przede mną, na ławce, siedzi kilka srok – próbują uszczknąć coś do zjedzenia z porzuconego odpadku. Na pierwszy rzut oka nie wyglądają dobrze. Są jakieś takie „wyleniałe”, a jedna „świeci” łysą niebieską skórą wokół oka.

Czy to oznaki chorobowe? Raczej to objaw naturalnego pierzenia, które sroki przechodzą między czerwcem a październikiem [3]. Cytując Jacka Karczewskiego [4], pierzenie wygląda mniej więcej tak: „Przyjrzyjcie się w sierpniu miejskim srokom lub wronom. Wyglądają, jakby właśnie uszły z życiem ze spotkania ze zgrają sarkastycznych kotów albo cierpiały na łysienie plackowate”.

Na zegarze wybiła 11:00, a ja wbijam się do mieszkania. Może też uszczknę coś do zjedzenia…


Bibliografia

9 myśli na temat “Kozanów – 8 września 2019

  1. Fajna ta chłopczyca. Ciekawe, czy cieszy się większym powodzeniem wśród samców, czy wręcz przeciwnie. 😉
    Nie miałam pojęcia, że sójki jadają żołędzie. Za to wiem, że przepadają za fistaszkami. I małże jako składnik diety wron też mnie zaskoczyły. Wiem, że ślimaki są zjadane przez ptaki, ale małże?
    Na kąpiące się wróble można patrzeć i patrzeć. Superowy widok.
    Sroka z niebieską łysiną wokół oka wygląda przezabawnie.
    Relacja bardzo ciekawa, jak zawsze. No i podziwiam Twój zapał do spacerów w taką paskudną pogodę. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Z tego, co piszą na wazki.pl, to „chłopczyce” mają mniejsze powodzenie u samców. Zresztą, warto przeczytać u źródła – link podałem w „bibliografii” do wpisu.
      Odnośnie diety zwierząt, to wiesz… mój poprzedni kot (kocica) przepadał za pączkami i słomką ptysiową. Naprawdę potrafił wyczyniać niezłe wygibasy, żeby dostać się do ukrytej słodyczy.
      Polecam spacerowanie niezależnie od pogody. 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.