Kozanów – 30 listopada 2019

Słoneczny, prawie idealnie bezchmurny, ale zimny poranek (tylko +0.2 st. C). Lekki wiaterek potęguje uczucie chłodu. Jest godzina 8:00 rano.

Przy basenach Orbity pracuje dzięcioł duży. Wypatrzyłem go tylko dlatego, że zaskrzeczał. Opukuje konar dębu tak delikatnie, że szum samochodów na Moście Milenijnym kompletnie go zagłusza.

Na trawniku i na drzewach jest kilka gawronów. Słychać i widać kilka pojedynczych bogatek. Nie zauważyłem innych małych ptaków. W ogródku kryje się samiec kosa. Dęby na Grobli Kozanowskiej kompletnie pozbawione są liści.

Trawy i opadłe liście przy rzece pokrywa szary szron.

Nieopodal plaży kilka krzyżówek, 2 mewy śmieszki. Dalej, przy cyplu pod mostem, też pływa kilka krzyżówek. Nurkuje kormoran.

Kałuże pokrywa cieniutka warstwa lodu, która w niektórych miejscach rozbudowała się do wyraźnych promienistych zgrubień.

Stadka krzyżówek kręcą się pod osobowickim brzegiem.

Na kozanowskiej łasze sporo śmieszek, kilka dużych mew, 1 czapla siwa i około 30 kormoranów, które właśnie zerwały się do lotu.

Niechcący spłoszyłem stojącą przy brzegu czaplę siwą.

Po zachodniej stronie kozanowskiego cypla 10 par krzyżówek. I to rzeczywiście par: samiec z samicą, a nie jakichś trójkątów, czworokątów, jak to u nich czasami bywa…

Wracam idąc tą samą ścieżką wzdłuż brzegu.

Na orzechu siedzi kwiczoł. Wydaje dźwięk podobny trochę do skrzeczenia, a trochę do kwakania. Nie wygląda na zadowolonego.

Wrony atakują jakiegoś większego od siebie drapieżnika. To myszołów. Podniebna gonitwa rozgrywa się nad Parkiem Zachodnim. Nie mam wątpliwości, kto będzie przegranym – w grupie jest siła.

Na cyplu pod Mostem Milenijnym stoi czapla siwa. Poderwała się i leci w stronę plaży. Ląduje w zatoczce. To również mój kierunek, więc nie mam skrupułów, żeby podejść do niej bliżej.

Podchodzę na 20 metrów. To jest jej minimalny dystans ucieczki. Dopiero teraz odlatuje.

Od strony Osobowic leci kolejny drapieżnik. Teraz widzę, że to znowu myszołów. Na razie bez wroniej obstawy na ogonie…

Zauważyłem pływającą blisko brzegu śmieszkę, która ma dziwnie ułożone skrzydło. Wychodzi z wody. Chyba faktycznie doznała kontuzji, bo lewe skrzydło ma opuszczone do ziemi.

Znowu widzę wrony krążące wokół jakiegoś drapieżnika. Niestety dobry widok przesłaniają mi drzewa, aż w końcu tracę je z oczu.

Dochodzę do basenów. Nadal nie ma małych ptaków, nie słyszę ich szczebiotu. Zimno.

Dzięcioł duży upodobał sobie cieńsze gałęzie i precyzyjnie je przeszukuje. Jak nie z jednej, to z drugiej strony…

Na drzewkach przy krytej pływalni siedzą dzwońce z żółtą kreską na skrzydle. Nie wyciągam schowanego wcześniej aparatu. Nie chcę robić zdjęć przy szklanych ścianach budynku, żeby nie być posądzonym o podglądactwo…

O 9:45 jestem pod blokiem. Mocno dziś zmarzłem.

11 myśli na temat “Kozanów – 30 listopada 2019

  1. Na pierwszym zdjęciu widzę warownię zbudowaną na jeziorze, z licznymi drogami prowadzącymi do niej. Super to wyszło.
    Patrząc na rozmiary wron i myszołowa, wydaje mi się, że dwie by sobie z nim spokojnie poradziły. One strasznie bojowe są.
    Dzięcioł świetnie Ci pozował.
    Brrr… ja to przy takiej temperaturze siedzę za piecem. 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. „Mam tę moc, mam tę moc…”, jak w Krainie Lodu. Nie wiem czy oglądasz takie bajki. 😉
      Wrony sobie poradzą z (prawie) każdym. Gdyby jeszcze miały tak finezyjny lot i były tak zwrotne jak drapieżniki, to byłyby prawdziwymi i niepokonanymi asami przestworzy. A tak, byle pustułka jest im w stanie grać na nosie (dziobie)… Choć trzeba im przyznać, że są wytrwałe. Jeśli kogoś gonią, to do upadłego.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.