Kozanów – 12 stycznia 2020

Poranek, 7:45. Dość chłodno: +1.4 st. C, ale jak na styczeń to… Niebo z rozproszonymi pierzastymi chmurami już od wielu minut mieni się barwami od różowych, przez pomarańczowe, żółte, po ciemnofioletowe. Patrzę z okna na kres nocnej warty pełnego Księżyca na zachodzie, a jednocześnie czekam na wschód Słońca, niezbędnego do udanych zdjęć. Nie mogę bezczynnie … Czytaj dalej Kozanów – 12 stycznia 2020

Kozanów – 5 stycznia 2020

Mocno dziś wieje. Pasy chmur pędzą po niebieskim niebie jak szalone. Słońce tylko z rzadka ma szansę się przebić. Termometr pokazuje +1.2 st. C. Jest 8:30 rano. W ogródku przy Orbicie, na jednej leszczynie zatrzymały się trzy dzięcioły – 1 zielony i 2 duże. Mimo że pstrokate, to ciężko je wypatrzeć. Słychać i widać kowalika. … Czytaj dalej Kozanów – 5 stycznia 2020

Kozanów – 14 grudnia 2019

Prawie połowa grudnia, a temperatury ciągle powyżej zera – teraz o 9:00 rano jest +6 st. C. Niebo pochmurne, ale z prześwitami błękitu, dlatego co jakiś czas przebija się ostre poranne słońce. Wchodzę do Parku Zachodniego na lewo od Orbity. Mnóstwo dziś nordic-walkerów, psiarzy i biegaczy. Nad moją głową wiewiórki objadają resztki orzeszków grabowych. Widzę … Czytaj dalej Kozanów – 14 grudnia 2019

Kozanów – 23 listopada 2019

Jest godzina 11:11, a termometr wskazuje +11.1 st. C. Piękne słońce. Czego chcieć więcej! Idę poddać się nieenzymatycznej fotoizomeryzacji 7-dehydrocholesterolu do prewitaminy D. Przy budowie Portu Popowice słychać i widać sikorki oraz pstrego dzięcioła dużego. Nawet w parku jest słonecznie. Przy Orbicie prawie wszystkie dęby są już bez liści. Opadłe szeleszczą pod stopami, a gawrony … Czytaj dalej Kozanów – 23 listopada 2019

Kozanów – 17 listopada 2019

Jest 7:30 rano. Na termometrze +9.2 st. C. W oddali mgły. W miarę wzrostu wysokości słońca nad horyzontem, coraz bardziej się przejaśnia. Na osiedlu pustułki siedzą w blaszanych gniazdach. Przy Orbicie na drzewach i na ziemi żerują dzwońce. Pomiędzy przewodami wysokiego napięcia widzę wielki klucz dzikich gęsi. Nie zrobiłem jeszcze paru kroków… Słyszę straszny rejwach … Czytaj dalej Kozanów – 17 listopada 2019

Kozanów – 11 listopada 2019

Rankiem było całkowite zachmurzenie. Teraz, o godzinie 11:00, jest słonecznie, choć sporo chmur pozostało. Na termometrze +10 st. C. Próbuję wbić się w "okienko czasowe" między wyprowadzających psy przed południem a poobiednich spacerowiczów. Schodzę nad Odrę między działkami koło plaży. Czapla siwa leci nisko nad wodą w stronę Mostu Milenijnego. Zatacza nad mostem kręgi. Okazało … Czytaj dalej Kozanów – 11 listopada 2019

Kozanów – 3 listopada 2019

Poranek jest słoneczny, choć trochę przykryty sinymi chmurami. Termometr pokazuje +10 st. C, co jest odmianą po lekkich przymrozkach z poprzednich dni. Minęła 7:15, więc czas sprawdzić, co w krzakach piszczy. Tuż przy ulicy kilka kawek z białymi obrożami, takich jak widziałem 4 października, szuka w trawie czegoś do zjedzenia. Nie są płochliwe. Nie uciekły … Czytaj dalej Kozanów – 3 listopada 2019

Kozanów – 27 października 2019

Dzisiejszej nocy spaliśmy dłużej o godzinę. Po zmianie czasu na zimowy jest 7:00. Na szczęście temperatury nie zmieniły się jeszcze na zimowe i termometr pokazuje +13.7 st. C. Wschodzące słońce już tylko skrawkiem promieni zahacza o moje północne okno. Niebo jest niebieskie, gdzieniegdzie przesłonięte pierzastymi białymi chmurkami. Poranek typowo "osiedlowy" - gwar srok, kawek i … Czytaj dalej Kozanów – 27 października 2019

Kozanów – 13 października 2019

O 7:30 wschodzące słońce przeciska się żółciami i pomarańczami przez wysokie, zalegające to tu, to tam, rozpadające się, ale dość grube chmury. Termometr na moim oknie wskazuje +15.9 st. C. Wczoraj był piękny, naprawdę piękny dzień. A jak będzie dzisiaj? Przy wejściu do parku, tuż przy ul. Popowickiej, wala się sporo gołębich piór. Tu wydarzyła … Czytaj dalej Kozanów – 13 października 2019

Kozanów – 6 października 2019

Tak się dziś grzebałem, że zrobiła się 8:00. Na termometrze jest +4.5 st. C, choć pół godziny wcześniej było jedynie +3.0 st. C. Na szczęście jest słonecznie, bo wczoraj cały dzień było deszczowo i ponuro. Na skraju parku, ze szczytów koron drzew, gdzie docierają już energetyczne promienie słońca, słychać pojedyncze gwizdy ptaków, głównie szpaków. Kieruję … Czytaj dalej Kozanów – 6 października 2019