Kozanów – 29 grudnia 2019

Dzisiejszy spacer zaczynam nietypowo – na swojej działce. Tu w okolicy można wypatrzeć siedzące na czubkach drzew grubodzioby i dzwońce. Niebo przecina stadko krzyżówek. Niestety, dziś pogoda nie sprzyja fotografowaniu. Jest pochmurnie, ale na szczęście nie pada. Temperatura w okolicy +1.5 st. C. Minęła 13:15 – opuszczamy działkę, a plan jest taki, że żona wysadzi … Czytaj dalej Kozanów – 29 grudnia 2019

Kozanów – 15 grudnia 2019

Liczyłem, że rano uświadczę trochę słońca, jednak raczej się na to nie zanosi. Jest wietrznie i pochmurnie. O 8:10 sprawdzam, co wskazuje termometr na oknie: +5.0 st. C. Ale w tej chwili cała ta pogoda jest mało ważna, bo… przez okno widzę, jak nad korytem Odry, ze wschodu na zachód, leci kluczo-chaos złożony z około … Czytaj dalej Kozanów – 15 grudnia 2019

Kozanów – 14 grudnia 2019

Prawie połowa grudnia, a temperatury ciągle powyżej zera – teraz o 9:00 rano jest +6 st. C. Niebo pochmurne, ale z prześwitami błękitu, dlatego co jakiś czas przebija się ostre poranne słońce. Wchodzę do Parku Zachodniego na lewo od Orbity. Mnóstwo dziś nordic-walkerów, psiarzy i biegaczy. Nad moją głową wiewiórki objadają resztki orzeszków grabowych. Widzę … Czytaj dalej Kozanów – 14 grudnia 2019

Kozanów – 30 listopada 2019

Słoneczny, prawie idealnie bezchmurny, ale zimny poranek (tylko +0.2 st. C). Lekki wiaterek potęguje uczucie chłodu. Jest godzina 8:00 rano. Przy basenach Orbity pracuje dzięcioł duży. Wypatrzyłem go tylko dlatego, że zaskrzeczał. Opukuje konar dębu tak delikatnie, że szum samochodów na Moście Milenijnym kompletnie go zagłusza. Na trawniku i na drzewach jest kilka gawronów. Słychać … Czytaj dalej Kozanów – 30 listopada 2019

Kozanów – 24 listopada 2019

Waham się czy iść, czy nie iść. Zachmurzenie z południa ciągnie na północ. Zachód wydaje się pogodny, ale wschód nie przepuszcza słońca. Na termometrze +7.7 st. C i wygląda na to, że „na dole” jest bezwietrznie. Minęła 7:30. Idę, najwyżej nie zrobię żadnego zdjęcia... Wchodzę na Most Milenijny. Dziś zdecydowałem się pójść na Osobowice… Oho, … Czytaj dalej Kozanów – 24 listopada 2019

Kozanów – 23 listopada 2019

Jest godzina 11:11, a termometr wskazuje +11.1 st. C. Piękne słońce. Czego chcieć więcej! Idę poddać się nieenzymatycznej fotoizomeryzacji 7-dehydrocholesterolu do prewitaminy D. Przy budowie Portu Popowice słychać i widać sikorki oraz pstrego dzięcioła dużego. Nawet w parku jest słonecznie. Przy Orbicie prawie wszystkie dęby są już bez liści. Opadłe szeleszczą pod stopami, a gawrony … Czytaj dalej Kozanów – 23 listopada 2019

Kozanów – 17 listopada 2019

Jest 7:30 rano. Na termometrze +9.2 st. C. W oddali mgły. W miarę wzrostu wysokości słońca nad horyzontem, coraz bardziej się przejaśnia. Na osiedlu pustułki siedzą w blaszanych gniazdach. Przy Orbicie na drzewach i na ziemi żerują dzwońce. Pomiędzy przewodami wysokiego napięcia widzę wielki klucz dzikich gęsi. Nie zrobiłem jeszcze paru kroków… Słyszę straszny rejwach … Czytaj dalej Kozanów – 17 listopada 2019

Kozanów – 11 listopada 2019

Rankiem było całkowite zachmurzenie. Teraz, o godzinie 11:00, jest słonecznie, choć sporo chmur pozostało. Na termometrze +10 st. C. Próbuję wbić się w "okienko czasowe" między wyprowadzających psy przed południem a poobiednich spacerowiczów. Schodzę nad Odrę między działkami koło plaży. Czapla siwa leci nisko nad wodą w stronę Mostu Milenijnego. Zatacza nad mostem kręgi. Okazało … Czytaj dalej Kozanów – 11 listopada 2019

Osobowice – 10 listopada 2019

Jest pochmurnie, ale nie pada. Powietrze przejrzyste. Daleko szare dywany mgieł. W powietrzu czuć wilgoć. Wskazania instrumentów: +6.1 st. C, 7:45. Przy Wejherowskiej koło Orbity spotykam dzięcioła dużego. Czegoś szuka u podstawy pnia. Nad Mostem Milenijnym krążą 3 kormorany. Pod mostem, na wodzie i na trawie kilka krzyżówek. Widzę, że poziom wody podniósł się znacznie, … Czytaj dalej Osobowice – 10 listopada 2019

Kozanów – 3 listopada 2019

Poranek jest słoneczny, choć trochę przykryty sinymi chmurami. Termometr pokazuje +10 st. C, co jest odmianą po lekkich przymrozkach z poprzednich dni. Minęła 7:15, więc czas sprawdzić, co w krzakach piszczy. Tuż przy ulicy kilka kawek z białymi obrożami, takich jak widziałem 4 października, szuka w trawie czegoś do zjedzenia. Nie są płochliwe. Nie uciekły … Czytaj dalej Kozanów – 3 listopada 2019